Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Podziemia Chełmskie są jedyną z najbardziej atrakcyjnych tego typu obiektów turystycznych w Europie. Labirynt podziemnych korytarzy ciągnie się pod prawie całym miastem, a wytyczona do zwiedzania trasa liczy około 3 km i przebiega wzdłuż osi ulicy Lubelskiej.

Jest wiele hipotez na temat powstania niewątpliwego fenomenu wydrążonego w kredzie.  Jedni twierdzili, że powstały one dzięki siłom natury, inni podawali czas ich powstania na XII czy XIII wiek, podkreślając ich znaczenie obronne. Prawda jest jednak taka, że to nic innego, tylko ciąg podziemnych indywidualnych kopalń mieszkańców Chełma, którzy w ciągu kilku wieków wydobywając kredę pod swoimi domami doprowadzili do powstania krętych korytarzy, niewielkich urobisk, a nawet istniejących do dziś piwnic, w których przechowywano kiedyś produkty spożywcze.

Wiadomo również, że jakość chełmskiej kredy była doskonała. Na poparcie tej oceny niech zaświadczy fakt, że w trakcie jednej z renowacji korytarzy, prowadzonej pod kierunkiem prof. Wiktora Zina odnaleziono dokument potwierdzający,  że w XVI wieku z Chełma do Krakowa sprowadzono 17 wozów kredy, którą zamówiła królowa Bona. Zachowały się także informacje o sprzedaży budynków z zaznaczeniem, że transakcja dotyczy również piwnic kredowych znajdujących w podziemiach. Najstarsza z nich pochodzi z 1690 r. kiedy to  mieszczka chełmska Marianna Zabierowiczowa sprzedała dom drewniany zw sklepem murowanym, gruntem, izdebkami, piwnicą i lochami.

O bardzo interesującej historii Podziemi Chełmskich opowiadali studentom I roku Stosunków Międzynarodowych miejscowi przewodnicy, zapoznając ich również z ekonomicznym znaczeniem znajdującego się pod powierzchnią ulic surowca. Ponadto zwiedzając korytarze kredowe poznawano także metody wydobywania surowca, sprzęt używany do rozbijania skał, sposoby wzmacniania sklepienia itp. Warto też wspomnieć, że w jednym z podziemnych tuneli znajduje się oszalowana dolna część studni, która kiedyś zaopatrywała w wodę mieszkańców zamku stojącym na dzisiejszym Placu Łuczkowskiego.   

Zajęcia były możliwe do zrealizowania dzięki uprzejmości Pana Krzysztofa Białowicza, dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który zezwolił studentom na bezpłatne odbycie warsztatów dydaktyczno-poznawczych.

Turystyczno-praktyczne ćwiczenia odbyły się 15 stycznia 2019 r., a zorganizował je prof. Andrzej Wawryniuk, wykładowca Katedry Stosunków Międzynarodowych.

Zdjęcia: Karol Polewiak, student I roku Stosunków Międzynarodowych